Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów '323i' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • SYNDYKAT EVENTS
  • Galeria
    • POLISH DEFINITION
    • TOP SERIA
    • PRE GERMAN
    • Archiwum
  • Techniczne
    • Mechanika, elektryka, eksploatacja
    • Tuning wizualny
    • Tuning mechaniczny
    • Car Audio
  • Ogólne
    • Zloty Spoty
    • OFF-TOP
    • Humor
    • The Transporter
    • Uwagi dotyczące forum
  • Giełda
    • FANTY SYNDYKATOWE
    • SILESIA PARTS ---->> www.ASO-BMW.pl
    • SPRZEDAM
    • KUPIĘ
    • Heritage-B

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Strona internetowa


Skype


BMW


Garaż


Lokacja


Zainteresowania

Znaleziono 2 wyniki

  1. Przygoda z tym autem zaczęła się kiedy zrozumiałem ze nie dam rady mieć ogarniętego auta i używać go na co dzień. Głównie chodzi o stan blacharski z racji tego że są to już po prostu stare auta i albo już zardzewiały albo zaraz zaczną rdzewieć. Założenie było takie że szukam przede wszystkim zdrowej karoserii no i żeby była klimatyzacja. Coś z małym motorem bo w planach był swap. Trafiło się 323i ze Szwajcarii. Jedyne auto którego byłem tak pewny kupna. Nie planuje radykalnego obniżenia bo przytarcie tym autem gdziekolwiek spowodowało by jedno - sznur i do lasu. Ale spokojnie serii też nie będzie. Auto posiadam już 3 lata. Nie zakładałem nigdzie tematu bo nie sądziłem ze dam rade dużo pozmieniać. Ale jako że ciągle coś tam dokładam to w końcu można to w jakiś sposób uporządkować. Auto zaraz po kupnie nie zachwyca ale technicznie i blacharsko nie sprawia wrażenia zmęczonego No i wnętrze... skóra zniszczona prawdopodobnie od pierścionków, z dokumentów wynika że właścicielem była kobieta. Moja dziewczyna wnętrze nazywa żółtkiem Pierwsze serwisy Spód zdrowy, korki na miejscu i bez korozj Wpadła kierownica, jakieś normalne radio i czarna podsufitka. Przyszła zima więc postanowiłem troche porzeźbić i zmienić komputer 11 na 18. Nigdy nie robiłem tego typu rzeczy wiec trochę mi się zeszło, głównie na przeglądaniu neta ale jakoś poszło. Na szczęście miałem już moduł check control wiec wystarczyło dołożyć tylko parę kabelków Wreszcie m pakiet zewnetrzny. Zmieniłem zawieszenie. Chciałem coś przystępnego dla mnie cenowo wiec gwint za 5k wykluczyłem. Wybór padł na sprężyny eibach sport line i amortyzatory koni sport z regulacja twardości. Tylne amortyzatory narazie mts. Jestem zadowolony. Trafiły się felgi kute bbs RK 18. Zaczęło to jakoś wyglądać Miałem już nie kupować drogich gratów to kupiłem szpere 25%, przełożenie 3.15. Nowe płytki i olej. Jako że auto nawet na seryjnym przełożeniu przyspieszało super nie moglem się doczekać żeby zabrać czarną na hamownie. 185KM 250Nm na serii z seryjnym wydechem itd. 4 pomiary, 2 na serii i 2 z wkładką filtra powietrza K&N. Filtr dał jeszcze 1,5 konia xD zawsze coś. "Nie pakuje już pieniędzy w auta" ten tekst był już milion razy. Remont domu teoretycznie powinien mnie w tym utwierdzić. Jednak wychodzi jakoś inaczej. W planach są hamulce z e46 330. Kupiłem też fotele sporty w kolorze safran gelb. Niestety jako że ciężko mi było takie kupić kupiłem je do obszycia a materiał z tylnej kanapy miał posłużyć jako dawca. Niestety materiału mi nie starczy i nie mogę znaleźć takiej drugiej kanapy ale to tylko kwestia czasu. Musze wyciągnąć wgniotki metodą pdr. Migacze i lampy ulegną zmianie. Wydech 328. No i muszę zrobić jakieś ładne zdjęcia
  2. Witam wszystkich bardzo serdecznie! Po wielu latach śledzenia forum, w końcu uznałem, że jest sens zakładania galerii mojego turasa. Chciałbym przedstawić wam moje BMW typoszeregu E36 z silnikiem M52B25 w nadwoziu touring - rok produkcji 1996. Data pierwszej rejestracji 1998. Przebieg w dniu zakupu 239 000 km. Jest to moje pierwsze auto z którym mam wyjątkowy problem - nie umiem się go pozbyć... dlatego zacząłem je modzić po swojemu... W tak zwanym między czasie miałem wiele różnych aut, ale turas cały czas jest u mojego boku. Samochód jest doglądany przez Stammka i Rifresza ze Swap Garage - pozdro chłopaki! UWAGA!!! Auto ma LPG - jeżeli uważasz że to ZUO i przez to nie nadaję się na Syndykat, to uprzejmie proszę zamilcz i nie czytaj dalej tego posta. Wyposażeniowo nie jest to żaden rodzynek - nie ma nawet klimy... Ale ma za to skórkę (stan perfect), grzane dupki i zawieszkę m-technik - przynajmniej takie niemiec wziął z salonu - ale o tym w dalszej części postu. VIN WBACE71020EU86445 Type Code CE71 E Series E36 (3) Series 3 Type TOUR Model 323I (EUR) Steering LL Doors 5 Engine M52 Displacement 2.50 Power 125 Drive HECK Transmission MECH Colour COSMOSSCHWARZ METALLIC (303) Upholstery LEDER STANDARD/SCHWARZ (P8SW) Prod Date 1996-11-15 L801A National version Germany P972A Comfort Package S243A Airbag for front passenger S246A Manually adjust. steering column S255A Sports leather steering wheel S282A BMW LA wheel, Sport spoke styling II S305A Remote control for central locking S354A Green windscreen, green shade band S401A Lift-up-and-slide-back sunroof, electric S411A Window lifts,electric,front/rear S423A Floor mats, velours S428A Warning triangle and first aid kit S473A Armrest front S494A Seat heating driver/passenger S498A Headrests, rear, mechanically adjustable S510A Headlight aim control S520A Fog lights S556A Outdoor temperature indicator S668A Radio BMW Reverse RDS S704A M Sports suspension S863A Retailer Directory Europe S879A On-board vehicle literature German Samochód jest ze mną długo - bo już od 2011 roku. Kupiony na stylingach 109 + zawieszenie MTS - wtedy uważałem go za cud świata. Po zakupie prezentował się mniej więcej tak: Silnik okazał się być całkiem zdrowy. Pomiar serii zaowocował mocą 175 km. Na gaziucie wykaszlało się 165 km. W między czasie wjechały BBS'y RF 17" 4x8", gwint marki TaTesco, poliuretany w zawieszce, camber plates by Swap Garage, konwersja hamulców przód + tył na e46 330. Po tych zmianach autko wyglądało tak: Wprowadzone zmiany mechaniczne są niewielkie - wjechał na pokład kompletny wydech od 328i (katy, środkowy, końcowy). Dorzucona została również wkładka w puszkę K&N. Po tych modach auto wykaszlało 190 km. Gaziuta dała rezultat 173 km. Przy takich wynikach uznałem, że dalsze modyfikacje obecnego silnika nie mają najmniejszego sensu. Przyszedł koniec roku 2016. Auto chorowało na znaną wszystkim właścicielom 20-letnich E36 przypadłość - mianowicie korozję. Była jak rak z przerzutami - wszechobecna. Stanąłem przed poważną decyzją. Albo wywalam 20K na naprawę turasa, albo sprzedaję trupa i kupuję e90. Zgadnijcie co wybrałem... Padła również decyzja aby dołożyć pełny mpak na zewnątrz. Auto do prac blacharsko/lakierniczych przygotowywałem sam - stwierdziłem, że nikt nie zrobi tego lepiej niż ja... no i się zaczął festyn: Kilka fotek od blacharza: W aucie wyspawane są progi, tylny lewy błotnik, cała tylna klapa, podłoga w miejscach wymagających interwencji, trójkąty pod przednimi błotnikami. Została usunięta cała korozja: parchy, wypryski, dziurki itp. Lipiec 2017. Ważny moment w moim życiu. 22 lipca 2017 roku brałem ślub. Do ślubu mieliśmy jechać turasem. 10 lipca turas został odebrany od lakiernika. Miałem 12 dni żeby go poskładać do kupy. Wziąłem wolne w pracy i podjąłem się tego wyzwania. Dodam również że szanowna małżonka w tajemnicy przede mną zarezerwowała inne auto do ślubu. Nie wierzyła w to że mi się uda złożyć grata... nikt nie wierzył... Powyższe fotki obrazują auto zaraz po złożeniu - auto złożone na 3 dni przed ślubem Większość elementów takich jak reflektory, kierunkowskazy, halogeny, uszczelki, podszybie i inne duperele są nowe. Podsufitka trafiła do tapicera. Na same spinki, kołki, plastyczki, śrubki itp. wydałem ponad 1000 peelenów... No to czas na fotki weselne: Od momentu wylakierowania turasa, wóz nie jest jeżdżony zimą - sezon kończymy na początku listopada i wznawiamy w kwietniu. W 2018 roku padł pomysł na szeroki rant z tyłu. Finalnie wyszło 9,5 odziane w 215/40/17. Do tego camber armsy + betony od Swap Garage + rolowanie błotników tył + ponowne lakierowanie błotników. Efekt finalny wyszedł taki: Obecnie auto zimuje - o tak: Widoczny na fotce Compot Avusblau to moje zimowe daily. Projekt turasa uważam za gotowy w 98%. Zawsze się znajdzie jakiś pomysł na usprawnienie, ale na moment obecny nie szukam udziwnień na siłę. Na dzień dzisiejszy turas ma 323 000 km nalotu. Plany na przyszłość obejmują zmianę silnika. Marzy mi się s50/s54 - jednak ceny powalają. Myślałem również o v8 - lecz wizja dodatkowych kilogramów na przedniej osi troszkę mnie przeraża. Zawsze pozostaje jeszcze turbo/kompresor Jeżeli dotarliście do tego miejsca, to chciałbym wam serdecznie podziękować za przeczytanie moich wypocin. Jestem otwarty na wszelakie uwagi i konstruktywną krytykę. Zapraszam do dyskusji. Enjoy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...