Skocz do zawartości

wieczoras

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O wieczoras

  • Ranga
    Newbie

Profile Information

  • BMW
    E36 Toruing 323i
  • Płeć
    Nie chcę podawać
  • Lokacja
    Poznań RTE
  1. wieczoras

    [E36] - Wieczoras - 323i Touring

    Sam montaż regulatora ciśnienia paliwa 3,8 bara to podobno mit i nic nie daje. Żeby coś dawał, należy go uwzględnić w trakcie strojenia. Co do programu/strojenia to mało kto w Polsce wie jak z głową podejść do tematu modyfikacji sterownika Siemensa w m52. Większość ludzi którzy dokonują modyfikacji sterownika po prostu "przelewa" mapę paliwa i delikatnie cofają zapłon...
  2. wieczoras

    [E36] - Wieczoras - 323i Touring

    Dzięki za kolejne miłe słowa - jest to bardzo motywujące do kolejnych działań Odpowiadając na Wasze pytania: - plany co do wnętrza -> na moment obecny kierownica została obszyta na nowo. Skóra została dobrana praktycznie jeden do jeden z oryginałem. Podsufitka przy okazji remontu auta również trafiła do tapicera. Postanowiłem pozostać przy oryginalne, dlatego też materiał na suficie jest jasny. Nie chciałem iść w czarny sufit - przynajmniej na razie. Czarny sufit mam w kompocie i muszę przyznać, że w słoneczne dni od sufitu bije bardzo nieprzyjemny gorąc. Poza tym uważam że jasny sufit fajnie rozświetla wnętrze pojazdu. W bardziej nieokreślonej przyszłości interwencji będzie wymagał podłokietnik oraz mieszki ręcznego i lewarka skrzyni + gałka. Gałkę mam zamiar kupić nową. Jeżeli chodzi o skórzane tematy typu mieszki i kierownice, to mam sprawdzonego fachowca w tym temacie W kwestii foteli - są to zwykłe stołki (nie sporty), ale skórzane. Uważam że jak na 22-letnią skórę, to prezentują się one znakomicie. Skóra jest regularnie czyszczona i konserwowana produktami Colourlock'a i Gliptone'a i myślę że to jest właśnie klucz do sukcesu. Tak jak pisałem wyżej -> przy ładniejszej aurze postaram się nacykać zdjęć wnętrza. - koszty remontu -> wszystko mam skrupulatnie wyliczone. Na większość rzeczy posiadam również rachunki. Blacharz za samą robotę zainkasował 1,5K (reperaturki kupiłem swoje). Lakiernik pochłonął kolejne 6,5K. Oczywiście - wiem że dało się taniej. Ale za dobrze zrobioną robotę trzeba zapłacić. Auto po lakierowaniu nie ma nawet najmniejszej skazy. Wszystko zrobione zgodnie ze sztuką. Porządne konserwacje, wysokiej jakości materiały, kabiny bezpyłowe itp. Reszta kosztów to nowe części użyte do złożenia auta, koszty transportu itp. BTW wyszło ponad 20K - obecna moc auta -> baza silnikowa jest bardzo zdrowa. Pomiar serii 175km. Na każdym garze równo stoi 14 bar. Kiedyś gdzieś na jakimś forum wyczytałem post gościa, który właśnie zastosował zabieg montażu wydechu z m52b28 do m52b25 -> po montażu dostał właśnie około 12km. U mnie wyszło 15km więc te 3km stawiam właśnie na filtr K&N Poza tym są wyniki z hamowni. Hamownia ta sama, więc element źle skalibrowanej hamowni odpada. Montaż kolektora z m50 da kolejne 10-15km. Długo biłem się z myślami co do montażu kolektora i ostatecznie postanowiłem odpuścić. Kolektor z m50 sprawdza się głównie w sporcie, ponieważ zmienia się charakterystyka pracy silnika w górnym zakresie obrotów. Auto ciągnie jak głupie do samego końca. Wspomniane 10-15km pojawia się przy samej końcówce obrotów -> obroty silnika, przy których rozwijana jest maksymalna moc są wyższe. Z kolei negatywnym skutkiem montażu kolektora z m50 jest spadek nm w dolnym/średnim zakresie obrotów -> czyli w zakresie obrotów normalnej jazdy. Dlatego też biorąc wszystkie za i przeciw, stwierdziłem że obecne modyfikacje wystarczą. Oczywiście są użytkownicy, którzy chwalą sobie montaż kolektora i nie specjalnie odczuwają spadek momentu obrotowego dolnym/średnim zakresie obrotów -> niestety wykresy z hamowni w większości przypadków pokazują coś innego.
  3. wieczoras

    [E36] - Wieczoras - 323i Touring

    Dzięki za miłe słowo - cieszę się że autko się podoba. Co do fotek - o ile pogoda się poprawi, to na pewno popstrykam coś więcej. Na moment obecny nie wyciągam turasa z garażu. Będą również zdjęcia wnętrza - nie ma problemu Jeżeli chodzi o uwagi, które padły od was: - czarna nerka -> zdecydowanie nie. Autko wyglądem jest zbliżone do fabryki, dlatego też ori nerka pozostaje. Poza tym moim zdaniem mega pasuje do koła, które jest w full polerze. - szerszy rant na przód -> wiadomo, aż się prosi żeby było szerzej z przodu Niestety kształt jak i jakość dostępnych nowych rantów do BBS RS/RF pozostawia wiele do życzenia. Te które mam na tyle są to ori BBS i polowałem na nie przeszło 2 lata. Podaż oryginalnych rantów 1,5" lub 2" do tej felgi jest znikoma, ceny są z kosmosu, a klient na nie trafia się bardzo szybko - no ale ten temat jest chyba wszystkim znany. Reasumując - jak najbardziej się zgadzam - szerszy rant na pewno kiedyś zagości na pokład. -wydech/tłumik -> póki co pozostaje. Jest to ori puszka 328i, która daje bardzo przyjemne, nie męczące brzmienie. Spawanie końcówek 76mm z nierdzewki do obecnej puszki uważam za bezsens. Jedyne co bym widział w miejsce obecnego tłumika to jakiś dedykowany Eisenmann lub ori M3 - jednak podobnie jak w przypadku rantów - podaż znikoma, a ceny z kosmosu
  4. Witam wszystkich bardzo serdecznie! Po wielu latach śledzenia forum, w końcu uznałem, że jest sens zakładania galerii mojego turasa. Chciałbym przedstawić wam moje BMW typoszeregu E36 z silnikiem M52B25 w nadwoziu touring - rok produkcji 1996. Data pierwszej rejestracji 1998. Przebieg w dniu zakupu 239 000 km. Jest to moje pierwsze auto z którym mam wyjątkowy problem - nie umiem się go pozbyć... dlatego zacząłem je modzić po swojemu... W tak zwanym między czasie miałem wiele różnych aut, ale turas cały czas jest u mojego boku. Samochód jest doglądany przez Stammka i Rifresza ze Swap Garage - pozdro chłopaki! UWAGA!!! Auto ma LPG - jeżeli uważasz że to ZUO i przez to nie nadaję się na Syndykat, to uprzejmie proszę zamilcz i nie czytaj dalej tego posta. Wyposażeniowo nie jest to żaden rodzynek - nie ma nawet klimy... Ale ma za to skórkę (stan perfect), grzane dupki i zawieszkę m-technik - przynajmniej takie niemiec wziął z salonu - ale o tym w dalszej części postu. VIN WBACE71020EU86445 Type Code CE71 E Series E36 (3) Series 3 Type TOUR Model 323I (EUR) Steering LL Doors 5 Engine M52 Displacement 2.50 Power 125 Drive HECK Transmission MECH Colour COSMOSSCHWARZ METALLIC (303) Upholstery LEDER STANDARD/SCHWARZ (P8SW) Prod Date 1996-11-15 L801A National version Germany P972A Comfort Package S243A Airbag for front passenger S246A Manually adjust. steering column S255A Sports leather steering wheel S282A BMW LA wheel, Sport spoke styling II S305A Remote control for central locking S354A Green windscreen, green shade band S401A Lift-up-and-slide-back sunroof, electric S411A Window lifts,electric,front/rear S423A Floor mats, velours S428A Warning triangle and first aid kit S473A Armrest front S494A Seat heating driver/passenger S498A Headrests, rear, mechanically adjustable S510A Headlight aim control S520A Fog lights S556A Outdoor temperature indicator S668A Radio BMW Reverse RDS S704A M Sports suspension S863A Retailer Directory Europe S879A On-board vehicle literature German Samochód jest ze mną długo - bo już od 2011 roku. Kupiony na stylingach 109 + zawieszenie MTS - wtedy uważałem go za cud świata. Po zakupie prezentował się mniej więcej tak: Silnik okazał się być całkiem zdrowy. Pomiar serii zaowocował mocą 175 km. Na gaziucie wykaszlało się 165 km. W między czasie wjechały BBS'y RF 17" 4x8", gwint marki TaTesco, poliuretany w zawieszce, camber plates by Swap Garage, konwersja hamulców przód + tył na e46 330. Po tych zmianach autko wyglądało tak: Wprowadzone zmiany mechaniczne są niewielkie - wjechał na pokład kompletny wydech od 328i (katy, środkowy, końcowy). Dorzucona została również wkładka w puszkę K&N. Po tych modach auto wykaszlało 190 km. Gaziuta dała rezultat 173 km. Przy takich wynikach uznałem, że dalsze modyfikacje obecnego silnika nie mają najmniejszego sensu. Przyszedł koniec roku 2016. Auto chorowało na znaną wszystkim właścicielom 20-letnich E36 przypadłość - mianowicie korozję. Była jak rak z przerzutami - wszechobecna. Stanąłem przed poważną decyzją. Albo wywalam 20K na naprawę turasa, albo sprzedaję trupa i kupuję e90. Zgadnijcie co wybrałem... Padła również decyzja aby dołożyć pełny mpak na zewnątrz. Auto do prac blacharsko/lakierniczych przygotowywałem sam - stwierdziłem, że nikt nie zrobi tego lepiej niż ja... no i się zaczął festyn: Kilka fotek od blacharza: W aucie wyspawane są progi, tylny lewy błotnik, cała tylna klapa, podłoga w miejscach wymagających interwencji, trójkąty pod przednimi błotnikami. Została usunięta cała korozja: parchy, wypryski, dziurki itp. Lipiec 2017. Ważny moment w moim życiu. 22 lipca 2017 roku brałem ślub. Do ślubu mieliśmy jechać turasem. 10 lipca turas został odebrany od lakiernika. Miałem 12 dni żeby go poskładać do kupy. Wziąłem wolne w pracy i podjąłem się tego wyzwania. Dodam również że szanowna małżonka w tajemnicy przede mną zarezerwowała inne auto do ślubu. Nie wierzyła w to że mi się uda złożyć grata... nikt nie wierzył... Powyższe fotki obrazują auto zaraz po złożeniu - auto złożone na 3 dni przed ślubem Większość elementów takich jak reflektory, kierunkowskazy, halogeny, uszczelki, podszybie i inne duperele są nowe. Podsufitka trafiła do tapicera. Na same spinki, kołki, plastyczki, śrubki itp. wydałem ponad 1000 peelenów... No to czas na fotki weselne: Od momentu wylakierowania turasa, wóz nie jest jeżdżony zimą - sezon kończymy na początku listopada i wznawiamy w kwietniu. W 2018 roku padł pomysł na szeroki rant z tyłu. Finalnie wyszło 9,5 odziane w 215/40/17. Do tego camber armsy + betony od Swap Garage + rolowanie błotników tył + ponowne lakierowanie błotników. Efekt finalny wyszedł taki: Obecnie auto zimuje - o tak: Widoczny na fotce Compot Avusblau to moje zimowe daily. Projekt turasa uważam za gotowy w 98%. Zawsze się znajdzie jakiś pomysł na usprawnienie, ale na moment obecny nie szukam udziwnień na siłę. Na dzień dzisiejszy turas ma 323 000 km nalotu. Plany na przyszłość obejmują zmianę silnika. Marzy mi się s50/s54 - jednak ceny powalają. Myślałem również o v8 - lecz wizja dodatkowych kilogramów na przedniej osi troszkę mnie przeraża. Zawsze pozostaje jeszcze turbo/kompresor Jeżeli dotarliście do tego miejsca, to chciałbym wam serdecznie podziękować za przeczytanie moich wypocin. Jestem otwarty na wszelakie uwagi i konstruktywną krytykę. Zapraszam do dyskusji. Enjoy!
×