Skocz do zawartości

KUJON

Administrator
  • Zawartość

    11 524
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    225

KUJON wygrał w ostatnim dniu 16 Czerwiec

KUJON ma najbardziej lubianą zawartość!

O KUJON

  • Ranga
    Advanced Member

Contact Methods

  • Strona internetowa
    http://www.DrWheelSpa.pl

Profile Information

  • BMW
    750i
  • Płeć
    Nie chcę podawać
  • Lokacja
    TARNÓW

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. @lapka666 wklejałem ją już w tym temacie kilka razy, koło to 3SDM brałem je pod uwagę ale jednak nie chciałem kopiować, auto na powietrzu, tylne blotniki poszerzone prawie 5cm na stronę do tego poszerzania wychodzą aż na zderzak nie wygląda to dobrze, reszta jak u mnie przód M6 a tył polift.
  2. W sobotę miałem pierwszy odcinek z cyklu Oszukać Przeznaczenie Ogólnie auto po podniesieniu 1cm względem tego co było na GF mija już progi zwalniające, a gwint ustawiony na SOFT jest bardzo komfortowy nadaje się na daily.
  3. Samochód po GF wrócił na ogarnięcie do końca spraw mechanicznych, których nie zdążyłem zrobić przed GF Chotowa 2019 oraz ogarnięcie pewnych niedociągnięć w wyniku składania auta na szybkiego u lakiernika byle zdążyć na GF. Zaczynamy. Największą bolączką po pomalowaniu auta był niedziałający dach, tzn czasem mu się coś odwidziało i zadziałał ale ogólnie to był niesprawny. Nie chodziła też jak należy po poskładaniu szyba boczna przednia , nie wysuwała się płynnie i nie dało się jej zaadoptować i przyuczyć. Wymieniony został podnośnik szyby ale nic to nie pomogło, szukaliśmy błędu może po stronie poskręcania jej mocowania ale to nie to, szyba chodziła schodkowo nie potrafiła się nauczyć jej krańcowych momentów i to skutkowało blokadą składania i otwierania dachu, który przed malowaniem działał idealnie, a szyba również. W końcu namierzono problem, była to zalana kostka z wiązką która jest na łączeniu drzwi i karoseria. 5 pinów całkiem uwalonych. Nie mam pojęcia jak ale woda się tam dostała między czasie i narobiła dziadostwa. Została wymieniona część instalacji w tym miejscu i szyba uzdrowiała od razu, a co za tym idzie dach również. Działa wszystko jak należy do tego zaczeło działać przesuwanie szybkie fotela pasażera, które okazło się też przez tą wiązkę nie chodziło oraz podświetlanie progu. Podpieliśmy też 3 stop na tylnej klapie bo po malowaniu nie działał. Następne bolączki to świecąca sie jedna poduszka nie szło jej skasować błąd ciągle wracał, przed malowaniem było wszystko ok , poduszki sprawdzone też ok. W końcu Auto Moto Serwis gdzie naprawiam swoje auta namierzył, że czujnik uderzeniowy na belce przedniej został tak zamontowany że jeden kabel się przerwał i to było zródło problemu. Nie działały mi w ogóle spryskiwacze szyby i reflektorów, a jak wlewałem płyn to leciał on od razu na podłogę w garażu, okazało się że zbiornik płynu spryskiwaczy nie podpięty po malowaniu. Podpięto jak nalezy i wszystko działa. Został też wykasowany błąd czujników powietrza w kołach, ponieważ wersje USA mają to obowiązkowe dlatego trzeba było zrobić pewne obejście i już komputer się o to nie upomina i na zegarach w końcu nic się nie świeci i nie wkurza. Na zdjęciu widać przebieg w milach ale przy kodowaniu tak było to tymczasowo ustawione. Lakiernik źle policzył ilość spinek do progów i tego też nie zdążyli zamontować przed GF, dokupiłem wszystkie nowe i są uzupełnione. Kwestia osłony dolnej bo jak wiecie tą z M6 rozwaliłem nową po tygodniu i nie da się kompletnie z nią jeździć przy mojej glebie, ktora nie jest hardcorowa ale mimo wszystko z tą osłoną, która znajdowała się 5cm od asfaltu nie było szans na jazdę. Kupiłem nową seryjną zobaczcie jaka jest różnica w grubości seria vs M6. Jednak okazuje się że musze jeszcze dokupić sporo plastików żeby zamontować tą osłonę bo ja przed malowaniem kompletowałem cały przód pod M6 a teraz niestety trzeba dokupić 50% z serii żeby osłona była zamontowana solidnie. Kolejna sprawa to nikt mi nie powiedział że pancerz jednej z linek maski jest już sfatygowany i dobrze było by go wymienić, no i oczywiście po 2 tygodniach jedna linka od maski przestałą się otwierać. Wpadła nowa linka Zabrałem się również za wymianę lub kompletowanie brakujących, czy zniszczonych plastików w kabinie, których wczesniej nie zdążyłem lub nie wiedziałem że się poniszczą czy zginą Zagineły zaślepki maskujące przykręcanie boczków przednich, wpadły nowe. Brakowało też zaślepki awaryjnego zamykania dachu, kupiłem nową nie wiem tylko czemu BMW ma w ofercie jedynie czarne zobacze w innych cabrio może wszystkie tak mają. Osłona lewarka skrzyni biegów była zmordowana przez meksykańskie sygnety, kupiłem nową. Przyszły z Niemiec po 2 tygodniach oczekiwania nowe naklejki, w tym ta z VINem, wszystko już pod wersję Europa bo tylko takie da się zamówić, zresztą pozbywam się wszystkich akcentów USA i już mi został tylko licznik i dokupienie drugiego panela klimy EU bo pierwszy niestety dostałem niesprawny. Gwint poszedł tymczasowo o 1 cm w górę i regulacja ustawiona na SOFT, komfort jest świetny w porównaniu do ustawień HARD i przejeżdżam teraz przez progi zwalniające, a wybieram się na dniach w długą trasę. Ogólnie to wyszło składanie samochodu po malowaniu na szybkiego byle zdążyć na GF, gdybym miał wtedy te 2 tygodnie czasu więcej pewnie byłoby to zrobione od razu ale już wyprowadziliśmy i chce teraz trochę pojeździć i nacieszyć się tym kabrioletem.
  4. Nie wrzucałem chyba jeszcze rozkodowanego VINu z wyposażeniem które posiada moje 650i, myślę że warto bo jest ono bardzo bogate i ma wiele ciekawych smaczków i przydatnych funkcji. Ciekawsze zaznaczyłem na czerwono Wyposażenie CX61688 EB53 M475 LECH 6' E64 LCI Cabrio 650i USA L A 2008/01 Dane pojazdu Art. Wartość Numer podwozia WBAEB53548CX61688 Kod typu EB53 Typ 650I (USA) Typoszereg E E64 (MUE) Seria 6 Rodzaj konstrukcji CABRIO Układ kierowniczy LL Drzwi 2 Silnik N62/TU Pojemność skokowa 4.80 Moc 270 Napęd HECK Skrzynia biegów AUT Kolor BLACK SAPPHIRE METALLIC (475) Tapicerka LEDER PEARL/LEDER PRECISION/CHATEAU (LECH) Data prod. 2008-01-16 Wyposażenie Kod Nazwa (interfejs) Nazwa (ETK) S1CAA SELEKTION COP RELEVANTER FAHRZEUGE Selekcja COP ważnych pojazdów S229A DYNAMIC DRIVE Dynamic Drive S248A LENKRADHEIZUNG Podgrzewanie kierownicy S2SFA LM RAEDER STERNSPEICHE 249 / MB BMW LA wheel, start spoke 249 S2TBA SPORT-AUTOMATIK GETRIEBE Sportowa automatyczna skrzynia biegów S2VBA REIFENDRUCKANZEIGE Wskaźn. ciśnienia pow. w oponach S319A INTEGRIERTE UNIVERSAL-FERNBEDIENUNG Zintegrowana pilot uniwersalny S322A KOMFORTZUGANG Funkcja dostępu komfortowego S388A VERDECK SCHWARZ Dach składany czarny S423A FUSSMATTEN IN VELOURS Dywaniki podłogowe Velours S430A INNEN- UND AUSSENSPIEGELPAKET Lust. wew./zew. z automatyką przyciemn. S436A EDELHOLZAUSFUEHRUNG Wersja z drewna szlachetnego S441A RAUCHERPAKET Pakiet dla palących S464A SKISACK Worek na narty S481A SPORTSITZE FUER FAHRER/BEIFAHRER Fotel sportowy S494A SITZHEIZUNG FUER FAHRER/BEIFAHRER Podgrzwanie fotela kierowcy/pasażera S4M5A INDIVIDUAL INSTRUMENTENTAFEL LEDER Ind. tabl. przyrz., obciąg. skórą S508A PARK DISTANCE CONTROL (PDC) Park Distance Control (PDC) S524A ADAPTIVES KURVENLICHT Adaptacyjne doświetlanie zakrętów S563A LICHTPAKET Pakiet oświetlenia S609A NAVIGATIONSSYSTEM PROFESSIONAL System nawigacji Professional S610A HEAD-UP DISPLAY Wyświetlacz przezierny S620A SPRACHEINGABESYSTEM Wejście głosowe S639A KOMPLETTVORB. HANDY USA/CDN Instalacja tel. kom. kompl. USA/CDN S653A HIGH DEFINITION RADIO High Definition Radio S655A SATELLITENTUNER Radio satelitarne BMW S697A AREA-CODE 1 Area-Code 1 do DVD S6UHA TRAFFIC INFORMATION Traffic Information S760A INDIVIDUAL HOCHGLANZ SHADOW LINE Wysoki połysk Shadow-Line S8S4A DECODIERUNG VARIABLE LICHTVERTEILUN Dekodowanie zmienn. rozkł. świateł S8SPA COP STEUERUNG Sterowanie COP S925A VERSANDSCHUTZPAKET Dummy-SALAPA Wyposażenie seryjne Kod Nazwa (interfejs) Nazwa (ETK) S255A SPORT-LEDERLENKRAD Kierownica sportowa ze skóry z poduszką S302A ALARMANLAGE Instalacja alarmowa Wyposażenie seryjne Kod Nazwa (interfejs) Nazwa (ETK) S431A INNENSPIEGEL,AUTOMATISCH ABBLENDEND Lusterko wewn. ściemniane automatycznie S442A GETRAENKEHALTER Uchwyt do napojów S459A SITZVERSTELLUNG, ELEKTR.MIT MEMORY Elektryczna regulacja foteli z pamięcią S502A SCHEINWERFER-WASCHANLAGE Spryskiwacze reflektorów S522A XENON-LICHT Światło ksenonowe S534A KLIMAAUTOMATIK Klimatyzacja automatyczna S544A GESCHWINDIGKEITSREGEL. MIT BREMSF. Regulacja prędkości z funkcją hamowania S645A RADIO-STEUERUNG US Radio v S676A HIFI LAUTSPRECHERSYSTEM System głośników HiFi S823A HEISSLAND-AUSFUEHRUNG Wersja dla ciepłych krajów S845A AKUSTISCHE GURTWARNUNG Akustyczne ostrzeżenie o pasach S850A ZUSAETZL. TANKFUELLUNG EXPORT Dummy-SALAPA S853A SPRACHVERSION ENGLISCH Wersja językowa, angielski S876A FUNKFREQUENZ 315 MHZ Częstotliwość radiowa 315 MHz S992A STEUERUNG KENNZEICHENBEFESTIGUNG Sterowanie mocowania tabl. rej.
  5. Co do tego koloru to naklejki są zamawiane przez ASO indywidualnie i pracownik ręcznie wpisuje wszystkie dane, masy, kolor itp można by tam wpisać Alpinweiss3 ale jest to sprawdzane wyrywkowo...
  6. Stara sfatygowana naklejka z VINem przez którą były ogromne problemy z przeglądem została zastąpiona nową, z tym że w BMW można zamówić jedynie europejską wersję naklejki. W sumie to pozbywam sie sukcesywnie wszystkich elementów z wersji USA to i nalepka będzie teraz pasować, poza kolorem na niej Kolejne nowe graty zamówione w ASO, czekamy aż przyjdą.
  7. Świetna robota,c dla mnie dach zielony w VIN to byłaby wisienka na torcie.
  8. Spasy będę próbował poprawić przez wakacje, niestety wymaga to przerobienie od podstaw plastikowych nadkoli, na serii nie da się już nic więcej wycisnąć, każdy kto był w Chotowej dobrze widział, a szczególnie osoby, które pomagały mi kręcić gwintem bo mimo że koło jest jeszcze "schowane" to już położyło się na plastikowym nadkolu i musieliśmy podnosić auto do góry bo nie dało się ruszyć z miejsca. Nie spotkałem się jeszcze z 6 w internetach na lepszych spasach i seryjnych nadkolach, nawet na Air Ride te koła mają pochowane mocno z powodu nadkoli plastikowych.
  9. Wygląda to znacznie lepiej niż wcześniej.
  10. Zrobię chyba jeszcze odcinek o kosztach czyli cena zakupu + renowacja i inne zabawki bo wiele osób jest tego ciekawe, a nie jest to żadna tajemnica. Podliczę wszystko pozbieram faktury rozliczę sie do końca z lakiernikiem bo on jeszcze się nie doliczył ceny ostatecznej i podsumuje to
  11. Tak będą kolejne odcinki, mam jeszcze kilka spraw do opisania razem ze zdjęciami, aktualnie samochód od wczoraj jest na serwisie, robimy poprawki tego co nie zdążyłem zrobić przed zlotem, nazbierało się chyba 16 pozycji co prawda są to drobne usterki lub sprawy które wynikły ze składania auta w pośpiechu po lakierowaniu typu dach elektryczny działał wczesniej teraz nie działa bo szyba przednia prawa szwankuje i chodzi stopniowo co blokuje dach, 3 stop na klepie dział a po malowaniu nie, pewnie coś nie podpięte jak należy, to samo prawa nakladka podświetlanego progu, jedna poducha ciągle wyskakuje błąd, niepodpięte spryskiwacze reflektorów itp pierdółki. Pozamawiałem też trochę nowych części z ASO, kolejna osłna dolna silnika bo tą z M6 rozwalilem w tydzień, nowa osłona lewarka skrzyni, zaślepki itp cuda.
  12. Prace przy aucie, druty i to co wyszło w trakcie renowacji nawet w połowie nie zjadło mi tyle nerwów co sprawa wyprostowania papierów. Inna sprawa e polskie prawo jest trochę niedopracowane i powinno zostawić furtkę następnym właścicielom do możliwości zrobienia opłat, oczywiście w pierwszej kolejności obowiązek powinien ciążyć na sprowadzającym ale następny właściciel powinien mieć legalną możliwość uregulowania opłat. U mnie to i tak byłoby korzystne dołozyć kolejne kilka tyś na opłaty niż stracić kilkadziesiąt.
  13. Odcinek pt. ZAGRAŁEM VABANK I POSTAWIŁEM WSZYSTKO NA JEDNA KARTĘ Nie ufaj bo zostaniesz z pomnikiem w garażu za kilkadziesiąt tysięcy zł !!! Przeniesiemy się do samego początku, czyli do dnia zakupu samochodu. Tuż przed samą Wigilią 2018 roku, KUJON który wykukał na jednej grupie FB "okazję od prywatnej osoby" pożyczył lawetę, którą prowadził pierwszy raz w życiu i na dzień dobry było to ponad 700km pojechał do Wrocławia kupować BMW 650i. Na miejscu zastałem stan jaki już Wam wielokrotnie pokazywałem na fotkach i tego nie będziemy rozwijać.Wiedziałem, że nie będzie kolorowo ale miałem tylko ogólnikowe informacje o uszkodzeniach auta i 3-4 zdjęcia wysłane na Messengerze od córki "właściciela" Pan po 50tce - Jarosław mieszka trochę w Kanadzie trochę w PL i ściąga sobie samochody... Właściciel żądał za ten samochód 28900 zł po wszystkich opłatach. Skoro mamy Wigilię to cena na miejscu została zbita symbolicznie do daty zakupu 24 grudnia, czyli 24 tyś zł. Pan pokazał mi dokumenty auta czyli dowód własności z USA, dokumenty celne z Bremenhaven po niemiecku brakowało wg niego tylko zapłaconej akcyzy i powiedział że zaraz po świętach Bożego Narodzenia zapłaci akcyzę, muszę mu tylko zostawić oryginały dokumentów które potrzebuje do opłacenia akcyzy i wszystko w komplecie odeśle mi razem z FV zakupu którą wystawi. Napisał mi też oświadczenie że przyjął ode mnie 24 tyś za ten samochód nr VIN itp nr dowodu osobistego itd. I w tym momencie przyznaję się szczerze popełniłem mój największy błąd ufając komuś na słowo. Niestety emocje wygrały nad rozsądkiem i mam nauczkę na całe życie o czym się przekonałem, a Wy za chwilę. Samochód zapakowaliśmy na lawetę, kopie dokumentów zabraliśmy i pojechaliśmy do Tarnowa. Wracaliśmy 350km prawie 8 h ponieważ był to wielki zjazd Polaków na święta i na A4 co chwile był jakiś karambol i korki. Po Sylwestrze zabrałem się za pierwsze prace nad autem, szukanie nowych części blacharskich dachu itp. Między czasie czekałem na oryginały dokumentów od Pana Jarosława i zapłaconą akcyzę. Po 3 tygodniach od zakupu kilku telefonach w końcu wróciły do mnie oryginały dokumentów i dostałem zapewnienie że "akcyza została złożona ale to tylko jeden urząd prowadzi w PL w Nowym Targu i tam się czeka miesiąc bo tyle mają samochodów". Nie miałem ciśnienia bo wiedziałem że auto dopiero skończę składać na wiosnę. Przyszła też faktura zakupu auta tylko za 1/3 ceny faktycznej... FV też była wystawiona przez firmę na osobę prywatną ale na inną niż gość od kogo kupowałem i płaciłem mu $. Naiwny KUJON stwierdził, że ten miesiąc jeszcze poczeka i między czasie ogarniał samochód od strony mechanicznej. W lutym samochód pojechał już do lakiernika. Miesiąc minął, a tam dalej nie było potwierdzenia zapłaty akcyzy bez czego nie zarejestruje samochodu. Jaruś bo już później określenie Pan było bezzasadne o czym się przekonacie, stwierdził że teraz w celnym w Nowym targu czeka się nawet 2 miesiące na akcyzę, że on jakieś auta z grudnia składał i dalej nie ma potwierdzenia. Tutaj już mi się zapaliła pomarańczowa lampka bo nie wierze, że ludzie sprowadzający auta z USA czekają 2 miesiące na dokumenty po tym jak auto już stoi w PL. Zacząłem intensywnie drążyć temat z Jarusiem i okazało się, że aby zapłacić akcyzę brakuje "jednego papierka z celnego w Niemczech" i żeby go otrzymać trzeba coś tam podpisać (dokument CMR) i wysłać do agencji celnej w Niemczech, która obsługiwała to auto i oni odeślą potwierdzenie niezbędne to wystąpienia o akcyzę. Tylko że to musi podpisać i odesłać jego "wspólnik" ten który wystawił mi fakturę zakupu, na kogo auto było sprowadzane. Prosił się tego wspólnika kilka razy on miał to wysłać ale coś się ociąga. Namierzyłem tą firmę z FV, właściciela i zacząłem do niego dzwonić dopytywać. To już był praktycznie marzec, zrobiona cała mechanika auta, kupiony i wsadzony gwint, zrobione całe wnętrze, i lakierniczo zaczęty samochód ogólnie już wpompowane trochę $$$. Właściciel firmy która wystawiła FV powiedział mi, że Jaruś oznajmił mu że 650i sprzedał "swojemu koledze na części" i ten samochód nie miał być nigdy zarejestrowany. Oni byli wspólnikami dawno temu ale teraz już się nie widzieli dwa miesiące i nie chce mieć z Jarusiem nic wspólnego bo to "oszust i krętacz". Oczywiście po tej rozmowie dzwonie zaraz do Jarusia, a Jaruś nie odbiera telefonu i tak chyba z tydzień mnie przetrzymał w dużych nerwach. Próbowałem z innych numerów tez nie odbierał. Czas leciał auto cały czas się robiło u lakiernika, kolejne części dokupywałem, hajs znikał w oczach. Nie bardzo mogłem zatrzymać prace u lakiernika bo wiedziałem że nie zdążę na sezon, a on wtedy przesunie mi auto na jesień. Stwierdziłem, że prawnie to właściciel firmy, która wystawiła FV ma obowiązek zapłaty akcyzy i to jego będę cisnąć. Na początku nawet wykazywał chęć współpracy i pomocy ale potem powiedział że pierdoli bo to auto Jarusia, gdzie jego firma byłą tylko figurantem i na nią sprowadził Jaruś BMW. Powiedział też że nie będzie za niego płacić akcyzy itp bo to są niemałe pieniądze a w ogóle to Jaruś wisi mu sporo $$$ i jeszcze jakieś dwa auta musi od niego odzyskać. Sytuacja zaczęła się robić mocno kiepska dla mnie. Szukałem różnych możliwych rozwiązań ale nie mogłem zatrzymać prac przy aucie, bo poskładanie go na jesień to byłbym 1,5 roku w plecy jeśli chodzi o jazdę i użytkowanie kabrioleta. Sam też nie byłem w stanie zapłacić tej akcyzy za nich bo po pierwsze nie miałem potwierdzenia celnego z Niemiec o które mógł wystąpić tylko właściciel który sprowadził auto i też tylko on może wystąpić w PL o zapłacenia akcyzy ja gdybym nawet za własny hajs miał to zrobić musiałbym fałszować dokumenty i podpisy w skarbówce, a tego wiadome nie zrobię. Postanowiłem, że napisze do obydwu "wspólników" SMS że zgłaszam oszustwo na Policję i do skarbówki że nie zapłacili akcyzy w terminie 14 dni od sprowadzenia a auto stoi w PL już ponad rok to im przypierdolą karę i jeszcze karne odsetki. Wtedy nagle obydwoje się w 5 min do mnie odezwali i zaczęli oddzwaniać, mimo że przez wcześniejsze 2 tygodnie żadne z nich nie odbierał ode mnie telefonu. Wydawało mi się że spoko obsrali się trochę załatwią ten celny w Niemczech i zapłacą akcyzę w PL. Okazało się że prawny właściciel firmy składa na Jarusia doniesienie oszustwa i przywłaszczenia kilku jego samochodów i może być nawet tak że Policja moje 650i może zatrzymać na poczet dochodzenia. Jaruś natomiast dzwoni niby obsrany, że on zapłaci akcyzę tylko niech właściciel firmy złoży ten podpis na dokumencie CMR z celnego z Niemiec oni odeślą potwierdzenie na maila i będzie można płacić akcyzę. To wszystko się przeciągało w czasie, znów nieodbieranie tel itp, a samochód miał za niedługo wchodzić do komory malowania. Koła zapłacone w Japonii i inne cuda, skarbonka pękała. Coś mnie natknęło i poszukałem tel do tej agencji celnej w Niemczech i stwierdziłem, że zadzwonię i zapytam co tam faktycznie potrzeba żeby wydali potwierdzenie. Okazało się po minusie rozmowy i podaniu nr VIN, że ten właściciel firmy odesłał podpisany dokument CMR do nich nikomu nic nie mówiąc i pani poprosiła o maila że już mi wysyła potwierdzenie. Za minute miałem na skrzynce dokumenty bez których nie było możliwości zapłaty akcyzy. To czego oni nie mogli załatwić w 3 miesiące ja ogarnąłem w 3 minuty. Tylko tak ja tego nie zapłacę bo nie podpisze PITa do skarbówki za tą firmę, a FV, firma tez nie ma zamiaru płacić kilku tyś za Jarusia i jego auto. Dzwonię do Jarusia mówię że mam potwierdzenie z celnego i niech mnie nie wkurw... tylko płaci dziś akcyzę. OK super pięknie niech pan mi te dokumenty wyśle na maila i ja jutro jadę płacić. I z tym jadę płacić zeszło mu 2 tygodnie, żeby w ogóle się za to zabrał, po moich prośbach i podchodach wyciągnąłem od Jarusia telefon do agencji pośredniczącej w załatwianiu zapłaty akcyzy we Wrocławiu gdzie Jaruś ogarnia swoje samochody. Koleś powiedział, że Jarusia jeszcze u niego nie było i że wniosek o akcyzę jeszcze nie złożony do skarbówki. I tak fuks że trafiłem na spoko kolesia z tej agencji i wykazywał wolę pomocy bo mógł mnie zwyczajnie olać i powiedzieć co go to obchodzi. Jaruś oczywiście przestał znów odbierać i czułem że chce przeciągnąć sprawę maksymalnie w czasie bo pewnie nie ma hajsu na zapłacenie albo po prostu gnida odwleka ile się da. Auto już wyjeżdżało od lakiernika, była połowa maja, a ja nie miałem dalej papierów żeby zarejestrować auto. Wpadłem na pomysł że napisze na Messengerze do tej jego córki co mi podsyłała zdjęcia przed zakupem i poinformuję ją że zgłaszam sprawę na policję że ojciec mnie oszukał i skarbówkę też zawiadomię. Kobieta przejęła się bardzo i powiedziała że już jedzie do ojca. Po tej akcji faktycznie Jaruś na drugi dzień pojechał do agencji i wystąpił o zapłatę akcyzy. Ja już czułem że na GF to pojadę chyba na lawecie, bo zanim fizycznie Jaruś wpłaci kasę, zanim skarbówka da potwierdzenie, a to trwa 2-3 dni, zanim zrobię przegląd auta, a muszę mieć najpierw czerwone tablice przy aucie z USA, a znów czerwone tablice dostaje się tylko po zapłaceniu akcyzy i tak powstaje błędne koło i nie zdążę. Finalnie na 4 dni przed GF koleś z tej agencji we Wrocławiu poinformował mnie, że jest potwierdzenie ze skarbówki zapłaty akcyzy. Szybka rejestracja na czerwone blachy, przegląd i potem rejestracja na zwykłe blachy. W końcu po kilku miesiącach gehenny odetchnąłem z ulgą bo niewiele brakowało, a miałbym w garażu piękny pomnik za kilkadziesiąt tyś bez prawa rejestracji. W wekeend przed GF pierwszy raz oficjalnie i legalnie wyjechałem tym samochodem, którym od momentu zakupu praktycznie nie jeździłem nic, tyle co po prywatnej posesji. Nie wiedziałem jeszcze co wyjdzie jak zacznę tym jeździć już regularnie. Na szczęście auto o własnych siłach przyjechało i wróciło z GF, wyszło parę pierdołek ale własnie się robią. Jeśli komuś udało się dobrnąć do końca tej historii to zrozumiał, że POSTAWIŁEM WSZYSTKO NA JEDNĄ KARTĘ ale uczulam i mocno odradzam wszystkim na przyszłość, NIGDY NIE KUPUJCIE SAMOCHODU BEŻ KOMPLETU DOKUMENTÓW, ani auta nieopłaconego. Nie zgadzajcie się na żadne dosyłanie papierów, robienie opłat po zakupie itp . Moja naiwność kosztowała mnie sporo nerwów, nikomu nie mówiłem o tym, wiedziała tylko moja rodzina. Skończyło się happy endem, renowacja jak i rejestracja auta ale mogła wyjść z tego jedna wielka porażka. Samochód obecnie jest już zarejestrowany, ubezpieczony, mam twardy dowód, kartę pojazdu itp.
  14. Za chwile siadam nad pisaniem kolejnego odcinka w którym faktycznie postawiłem wszystko na jedna kartę...
  15. Z powodu awansu do PD fotka która bardzo mi się podoba.
×
×
  • Utwórz nowe...