Mimo, że w aucie już zrobiłem wszystko co miałem w planach - to jak to zwykle bywa, znalazły się rzeczy, które od dłuższego czasu chodziły mi po glowie. Udało się kupić szperę z przełożeniem 3.07 z automatu. Całość dokładnie ogarnąłem wizualnie, wyczyściłem, potraktowałem odrdzewiaczem, dałem epoksyd i pomalowałem emalią. Flanszę i dekiel zostały przełożone z poprzedniego dyfra (bez szpery), który był odnowiony na początku roku. Dodatkowo zalałem go nowym olejem millersa i powymieniałem uszczelniacze.
Temat maglownicy nie dawał mi spokoju... Niby była OK - po weryfikacji mechanika, ale miałem delikatne luzy na kierownicy, które mnie wkurzały... Oddałem więc swój do regeneracji, wymienili listwę zębata, uszczelki itp.. No i teraz jest bez zastrzeżeń.
Długi czas szukałem znaczka do kierownicy serducha w ładnym stanie, co nie bylo takie proste. Do tej pory mialem tam naklejkę żywiczną, teraz jest znaczek z idealnym stanie .. Pierdoła ale cieszy : )
Wóz przeszedł w ostatnim czasie dużo zmian, więc trzeba było zaktualizować aktualny look miniaturki
Jeszcze przed końcem sezonu udało się wpaść na zlot, który odbył się na terenie mojego miasta. Auto wróciło z nagrodą zlotu i przy okazji załapałem się na kilka fajnych fotek.
Kolejne fotki... Tym razem z sesji wczesno jesiennej
Sezon powoli dobiega końca — kilka ostatnich przejażdżek i czas zamknąć kebaba w garażu. Po takim roku zdecydowanie należy się nam odpoczynek
Teraz pozostaje tylko czekać na kolejny sezon i to, co znowu przyjdzie mi do głowy, żeby przy niej podziałać. 😄